czwartek, 7 lutego 2013

Recycling

Kiedyś dostałam w prezencie gruby, ciepły sweter. Na zimę był wspaniały, miał tylko jedną wadę - był bardzo jasny. Na wsi się nie sprawdził. Ciągle go musiałam prać, a on z każdym praniem stawał się coraz obszerniejszy. W końcu go sprułam i przerobiłam na obrus. Teraz wygląda tak:

Wiem, że jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, ale mam nadzieję, że z posta na post będzie coraz lepiej.
Pozdrawiam prawie wiosennie

5 komentarzy:

  1. ŁO MATKO Z SYNAMI WRÓCIŁAŚ !!!! Się cieszę, bo już myślałam że lata kolejne upłyną zanim popatrzę na Twe cuda ;)))
    Serwetę widziałam naocznie i macałam ręcznie, potwierdzam PIĘKNA jest w całej swej okazałości i bieli :)))
    Dawaj resztę koleżanko, dawaj resztę, już sie nie mogę doczekać :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, i wiesz wydawało mi się że TA serweta była jakby bardziej okrągła... A tu jak byk kwadrat, ale to przecież ta sama!? A przynajmniej ten sam wzór ...zgłupiałam z lekka...
      weź mnie odgłup

      Usuń
    2. Już Cię oświecam moja ulubiona Koleżanko - tak, to ta sama, którą oglądałaś. Ta serweta jest sześciokątna, ale nie mam takiego stołu:) Na prostokątnej ławie prezentuje się, jak powyżej.

      Usuń
  2. bardzo fajnie, zlota raczka z ciebie :) !

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tu u Ciebie.Jeśli pozwolisz zostanę i rozgoszczę się na dłużej.a Ciebie zapraszam w odwiedziny.Pozdrawiam ciepło i wiosennie,Jola

    OdpowiedzUsuń